Wszystko zaczęło się od państwowego przedsiębiorstwa działającego od 1959 roku jako jednostka wyspecjalizowana w odwiertach studziennych... czytaj więcej
03 sierpnia 2007, autor: Łukasz Ziomek
Dzisiaj mija pół wieku mojego życia.
Pół wieku, niby szmat czasu, a minęło jak z bicza trzasnął.
Z niektórymi z Was, pracownikami naszej firmy przepracowałem 26 lat.
Z innymi trochę mniej. Znamy się jak „łyse konie”. Wspólnie wiele przeżyliśmy…
Wiem, że po firmie krąży taka anegdota.
Kiedy mam z Kimś z Was wyjechać, ten Ktoś czeka już o umówionej godzinie w sekretariacie. A ja ciągle rozmawiam i rozmawiam przez telefon. Nie chcąc zawadzać w tak ciasnym sekretariacie – ta osoba wychodzi do swojego pokoju.
Natomiast ja, po skończonej rozmowie, niecierpliwiąc się dzwonię do niej i pytam „Kiedy wreszcie przyjdzie, bo ja już od dawna czekam”.
Kochani jesteście moją drugą rodziną. Ola mówi mi, że więcej czasu spędzam z Wami. Może ma rację?
Całą życzliwość i zrozumienie, jaką macie dla mnie, chciałbym odwzajemnić Wam kochani współpracownicy życzeniami zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności.
Wasz Prezes - pięćdziesięciolatek