EkoWodrol - Tworzymy przyjazne środowisko

Ekowodrol-60lat

60 lat - bezcenne doświadczenie z tradycją w tle

W 2019 roku świętujemy jubileusz sześćdziesięciolecia naszej firmy. 60 lat to sporo czasu ... czytaj więcej


Jesteś tutaj:


Z życia firmy

SPŁYW PIŁAWĄ

05 lipca 2009

03446_2009_07_03_splyw_pilawa_082

Tegoroczny spływ Piławą w rejonie Zalewów Nadarzyckich na pewno należał do udanych. Pogoda tym razem nie spłatała nam figla. Słońce przygrzewało.

Spędziliśmy aktywnie kilku godzin na świeżym powietrzu i w bliskim kontakcie z przyrodą. Rzeka Piława jest czysta a otaczające ją tereny atrakcyjne.

Początkowo nurt nie nastręczał żadnych problemów, był niezbyt szybki, prawie bez przeszkód, nie licząc stosunkowo łatwych do pokonania przewężeń pod mostami (w tym jeden niziutki, drewniany) i groblami. Trzeba jednak było być czujnym, ponieważ natrafiliśmy na groźniejszą niespodziankę, niezabezpieczony jaz z kilkumetrowym wodospadem. Tylko w tym jednym miejscu musieliśmy przenosić kajaki wzdłuż brzegu.

Jednak najciekawszy odcinek to rezerwat obejmujący Rozlewiska Nadarzycie, gdzie spływ urozmaicały nam liczne przeszkody ze zwalonych drzew. Część dała się pokonać bez wysiadania z kajaka, niektóre zaś wymagały przeciągania go przez zator stojąc w wodzie lub balansując na zatopionych pniach. Na finiszu w Bornym Sulinowie, na terenie baru „PRL” czekała na nas zupa gulaszowa i pieczone prosie z kaszą gryczaną. Pycha!

Ponadto został rozegrany turniej siatkówki plażowej o puchar przewodniczącego SITWiM. Z pośród czterech drużyn, nasza EkoWodrolowa okazała się najlepsza.


PRZEMIJANIE, ODCHODZENIE...

01 lipca 2009

03445_marek

Przemijanie, odchodzenie, śmierć – to nieodłączne elementy naszego życia.

2-go lipca minie już miesiąc od podróży bez powrotu naszego kolegi Marka. Bezpowrotnie wymknął się naszym oczom.

Ale pozostały zdjęcia i pamięć. Człowiek żyje tak długo, jak o nim pamiętamy. A zapamiętamy Marka, jako człowieka zawsze pogodnego, uśmiechniętego, życzliwego, otwartego, inicjującego, ale i realizującego nowe pomysły i inicjatywy.

Szukałam wspólnych zdjęć, przecież tyle lat współpracowaliśmy. Ponosiliśmy trudy budów i radości z ich zakończenia. Niewiele tych zdjęć znalazłam.

Pamiętam, że ta współpraca zaczęła się od modernizacji stacji wodociągowej w Karlinie. Nie pamiętam dokładnie, ale był to chyba rok 1996. To właśnie tam po raz pierwszy z euforią Lechu powiedział, że spotkał nietuzinkowego elektryka-automatyka. Człowieka z pasją, z zapałem. Że tak, jak Lechu z Markiem Budziszem potrafią uzdatnić każdą wodę, to Marek Hrywka wykona każdą automatykę.

Ceńmy czas, który dany jest nam spędzić z tymi, których lubimy, szanujemy. Pięknie pisał o tym ksiądz Twardowski w wierszu pod tytułem „Śpieszmy się” (…) “Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą zostaną po nich buty i telefon głuchy….

No właśnie, myślę, że nie tylko ja mam w pamięci telefonu ten numer i nie potrafię go wykasować.


GLOBTROTERKA

12 czerwca 2009

EkoKrówka - globtroterka

Nasza EkoKrówka jest w całym tego słowa znaczeniu jest GLOBTROTERKĄ.

A zaczęło się tak niewinnie w ubiegłym roku od wiosennego wybiegu w poszukiwaniu nowalijek. EkoKrówka zaliczyła już targi w Bydgoszczy, Lyonie i Berlinie. Praca przy stoisku targowym nie należy do łatwych, ale wieczorem hulaj dusza, piekła nie ma.

W celach tylko poznawczych odwiedziła min. Pragę. W Pradze podziwiała zabytkowe centrum miasta znajdujące się liście światowego dziedzictwa UNESCO. A nad Wełtawą pozowała do pamiątkowego zdjęcia.

EkoKrówko - czekamy na zdjęcia z następnych wypadów.


Ta strona używa plików cookies w celu poprawnego działania i zgodnie z polityką prywatności. Możesz zmienić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w Twojej przeglądarce. zamknij