Wszystko zaczęło się od państwowego przedsiębiorstwa działającego od 1959 roku jako jednostka wyspecjalizowana w odwiertach studziennych... czytaj więcej
12 grudnia 2011
Mamy w firmie coraz więcej dzieci w wieku do 14 lat. Dla nich 10 grudnia zorganizowaliśmy zabawę mikołajkową. Każde dziecko otrzymało wspaniałą paczkę. Zainteresowane zabawą są tylko maluchy i dlatego ten Bal Mikołajkowy odbywał się w Smokusiu. A paczki jak co roku były doskonałe, ponieważ rodzice nie poszli na łatwiznę, ale sami je przygotowali. Począwszy od zakupów słodkości, po pakowanie. Rodzice chętnie uczestniczyli we wspólnych zabawach. Jednak największe powodzenie miał basen wypełniony po brzegi piłeczkami i .....kolana Mikołaja.
22 listopada 2011
Tegoroczny kalendarz, jak co roku zawiera reprodukcje akwareli Pana Andrzeja Tyszeckiego. Jednak nie są to jak się już przyzwyczailiśmy krajobrazy unikatowych miejsc. Można z całą pewnością powiedzieć, że jest „pod psem” a raczej psami. Psami doskonałymi, bo medalistami, czempionami w swoich rasach.
Jeżeli ktoś powie, albo sobie pomyśli, że EkoWodrol „schodzi na psy”, to możemy mu stanowczo odpowiedzieć, że nie na byle jakie tylko znakomite i trzymające międzynarodową klasę.
Znamy dużo związków frazeologicznych ze słowem „pies”. Niektóre nawet są dość ciekawe i często przez nas używane np . • na psi urok,
• tu leży pies pogrzebany,
• pies ogrodnika,
• pies na baby,
• pies, co bardzo szczeka, nie bardzo kąsa,
• pogoda pod psem,
• nie dla psa kiełbasa,
• łgać jak pies,
• delikatny jak francuski piesek,
• żyć jak pies z kotem,
• wieszać na kimś psy,
• wyglądać jak zbity pies,
• być wyszczekanym jak pies,
• goić się jak na psie.
Ale mówimy też „wierny jak pies” o kimś, kto nigdy nie zwiódł swoich przyjaciół. Życzmy sobie na ten 2012 rok, abyśmy się tylko takimi ludźmi otaczali i sami tacy byli.
10 czerwca 2011
Prawie dwa lata temu naszą firmę opanowały sympatyczne skrzaty, Na stałe mieszkają w firmie, ale niekiedy wychodzą poleniuchować na zieloną trawkę.
Okazuje się, że także inne zwierzątka upodobały sobie naszą zieleń. Adam zaczaił się na i zrobił fantastyczne fotki. Oto jedna z nich.
A na tej fotce nasz znajomy szarak z 2008 roku. Wtedy zdjęcie zrobił Grzegorz.
A może to jego potomstwo?
Na pewno tak. Chociaż fizjologiczna długość życia zająca to nawet 13 lat, jednak średnio zwierzęta te dożywają do 5 lat z powodu drapieżników (lisy, psy, koty, myszołowy, jastrzębie gołębiarze, błotniaki, kruki). My mamy na naszym terenie sporo mew i gołębi. Nie są to z pewnością drapieżniki.
Zające są w stu procentach roślinożerne. Piją wodę ze zbiorników sporadycznie, najczęściej wystarcza im rosa z roślin, którymi się żywią. Wiosną i latem żywią się niewielkimi nadziemnymi częściami roślin, jesienią mogą zjadać korzonki lub inne podziemne części roślin. W zimie obgryzają gałązki drzew i krzewów, wczesną wiosną zjadają młode pędy. No to znamy przyczynę schnięcia drzew i krzewów. Nie można zwalać tylko na zimę i przymrozki.
Zające szaraki nie kopią nor. Śpią w nieckach wyciśniętych podczas leżenia, które nazywa się kotlinkami. Odżywiają się zarówno w dzień, jak i w nocy.
Przez te nocne łowy, Unia zadręcza Zbyszka nieustannymi alarmami. Brzęczący w nocy telefon z pewnością nie należy do przyjemności. No ale „Tworzenie przyjaznego środowiska” wymaga wyrzeczeń.